Zainspirowanym jednym ze znalezionych w internecie przepisów, postanowiłem zrobić pulpety w sosie koperkowym. Ostatnie podejście do zrobienia pulpetów zakończyło się porażką :/. Pulpety ulepione, doprawione, ugotowane w wodzie z kostkami rosołowymi, pietruszką i marchewką, wyglądały idealnie - jak u mamy. Jednak jak się okazało były nieco śmierdzące i twarde.
Wszystko przez kupowane mięso mielone, które jak mi się teraz wydaje, nadaje się jedynie do spagetti, gdzie zostanie zabity jego smak.
Wracają do pulpetów, polecam kupić kawałek mięsa i zmielić osobiście, lub poprosić w sklepie o zmielenie. Wówczas mamy pewność co jemy.
Składniki potrzebne do zrobienia pulpetów:
- pół kilo mięsa mielonego (najlepiej z łopatki wieprzowej)
- czerstwa bułka (lub bułka tarta)
- jedna cebula
- surowe jajko
- sól, pieprz
- kostka rosołowa
- pęczek koperku
- łyżka śmietany
- 3 łyżki mąki
- mała marchewka
Do mięsa mielonego wbijamy jajko, czerstwą bułkę moczymy w wodzie, odciskamy, a następnie wrzucamy do mięsa i mieszamy wszystko aż będzie w miarę jednolite. Doprawiamy solą, pieprzem i wegetą do smaku.
Następnie lepimy kulki, obtaczamy w mące i wrzucamy do wrzącej wody. Wody w garnku powinno być mniej więcej tyle, żeby przykryła wszystkie pulpety.
Pulpety powinny się gotować ok. 20 minut. W tym czasie przygotowujemy sos. Do ok szklanki wody dodajemy 3 łyżki mąki, łyżkę śmietany, kostkę rosołową i roztrzepujemy.
Podgrzewamy aż zgęstnieje i wkrajamy dużo koperku.
Po 20 minutach dolewamy stopniowo gorącej wody z pulpetów do przygotowanego sosu (żeby się ogrzał), a następnie wlewamy sos do pulpetów i gotujemy aż zgęstnieje.
Na koniec można jeszcze odlać trochę gotującego sosu, ostudzić go, dodać trochę mąki i śmietany i wlać spowrotem, tak aby był bardziej gęsty.